Cr Navigator
Błoto czy złoto?
powrót

Działania CSR sektora finansowego coraz częściej skupiają się wokół ekologii. Tymczasem, jak wynika z badań GB SEI, zaangażowanie w problemy środowiska naturalnego to w jego przypadku najmniej istotny czynnik kapitału społecznego. Czy można więc powiedzieć, że instytucje finansowe wyrzucają pieniądze w błoto?

 

 

 

Mimo kryzysu, który uderzył w sektor finansowy, kwoty, jakimi obraca nadal brzmią imponująco. Imponująco brzmią pensje wypłacane prezesom banku, ale i zaangażowanie społeczne nie pozostaje bez echa. Firmy sektora finansowego znajdują się w czołówce organizacji odpowiedzialnych społecznie, a także czołówce liderów filantropii.  I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że rynkowe zawirowania oprócz spadku przychodów, przyniosły inny, niebezpieczny dla instytucji finansowych skutek – kryzys zaufania. 

 

To właśnie instytucje finansowe i prowadzone przez nie spekulacje, są zdaniem większości z nas odpowiedzialne za światowy kryzys finansowy i doprowadziły m.in. do osłabienia złotego. Nic więc dziwnego, że jak wynika z badania GB SEI Polska 2009, to nie ekologia, ale etyczność, znajomość i użyteczność są dla większości konsumentów kluczowymi składnikami wartości społecznej marki finansowej i wypływają w przeważającej mierze na jej wybór. Potrzeba obcowania z firmą uczciwą, która nie roztrwoni naszych pieniędzy, będzie przejrzysta, bliska nam i jednocześnie przydatna, determinuje wybór marek finansowych dokonywany przez konsumentów.

 

 

Nieco inne oczekiwania

Oczekiwania polskich konsumentów wobec sektora finansowego odbiegają nieco od oczekiwań, jakie mają konsumenci zachodni, szczególnie ci pochodzący z rynków o największej świadomości ekologicznej, jak Wielka Brytania, Holandia czy kraje skandynawskie. Wprowadzanie zrównoważonych produktów finansowych, mających kompensować zmiany klimatyczne, jest w tych krajach regułą i odpowiada na realne zapotrzebowanie społeczne. Sytuacja mająca miejsce np. w przypadku holenderskiego Rabobanku, który w samym 2007 r. wzbogacił swoją ofertę o 11 zrównoważonych produktów finansowych, wyeliminował ze swojego grona współpracowników tych o wątpliwej reputacji i czyni starania, aby jego transakcje finansowe stały się zeroemisyjne, w Polsce brzmi jak utopia. Nie tylko dlatego, że banki nie chcą prowadzić aż tak rozległych działań proekologicznych, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że konsumenci tego od nich nie oczekują.

Jak wynika z badania GB SEI 2009 w Polsce, waga zaangażowania środowiskowego dla całości wartości społecznej marki zdaniem konsumentów wynosi jedynie 2,1 proc. Dla porównania, waga etyczności to 28,3 proc., bliskości 25,8 proc., a użyteczności 19,9 proc.

 

 

Dwa filary odpowiedzialności

Najbardziej widoczne działania CSR w przypadku sektora finansowego w Polsce skupiają się wokół dwóch filarów. Z jednej strony są to działania edukacyjne, mające podnosić stan wiedzy społeczeństwa na temat zagadnień związanych z finansami, z drugiej, wolontariat angażujący pracowników firm. Oba te rodzaje aktywności, mądrze przeprowadzone, mogą przyczynić się do poprawy percepcji etyczności i bliskości instytucji finansowych. Poza tym sektor ten angażuje się we wspieranie sztuki i sportu oraz coraz częściej także w wymienione wcześniej działania proekologiczne. Wprawdzie wsparcie kultury nie przekłada się raczej znacząco na poprawę postrzegania etyczności i użyteczności instytucji finansowych, ale niewątpliwie może uczynić je bliższymi konsumentom.  W przypadku ekologii sprawa wydaje się bardziej skomplikowana.

 

Finanse na zielono

W pierwszej kolejności zaangażowanie proekologiczne w Polsce promują firmy, które pochodzą z bardziej rozwiniętych rynków i mają je wpisane w swoją strategię. Mający holenderskie korzenie, ING Bank Śląski promuje wśród pracowników oszczędność prądu, papieru, wody i paliwa oraz właściwy wybór dostawców, przez co drugi rok z rzędu zdobył tytuł „Firma Przyjazna Środowisku". Pochodzący z Niemiec Allianz w ramach programu Zielony Allianz prowadzi zarówno działania prowadzące do zwiększenia „świadomości ekologicznej” wśród pracowników, jak i konkretne akcje, np. zbieranie makulatury, drukowanie na papierze ekologicznym etc. Ekologia jest też drugim po edukacji priorytetem działalności, mającego brytyjskie korzenie, banku HSBC. HSBC wydaje na ten cel 25 proc. funduszy przeznaczanych na inwestycje społeczne.

Podobne działania są też jednak coraz częściej praktykowane przez lokalne instytucje finansowe. Działający na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej Provident ma w swoim portfolio program Zielony Provident, w ramach którego edukuje pracowników i przedstawicieli firmy. Alior Bank z kolei w imieniu każdego klienta, który podpisze ramową umowę z bankiem i zdecyduje się na otrzymywanie wyciągów w formie elektronicznej, sadzi jedno drzewo. Z oczywistych względów w ochronę środowiska angażuje się też BOŚ.

 

 

 

Mądra inwestycja?

Czy deklaracje konsumentów, jakoby zaangażowanie sektora finansowego w działania prośrodowiskowe nie było dla nich istotne, oznaczają, że instytucje finansowe nie powinny robić nic dla środowiska? Czy znaczy to, że pieniądze zainwestowane w ekologie trafią w błoto? Na pewno nie, pod jednym warunkiem, że w pierwszej kolejności instytucje finansowe zadbają o przejrzystość i przyjazność swoich usług, a ich produkty będą ergonomiczne, bliskie i zrozumiałe dla klientów, bez zawoalowanych gwiazdek i niedomówień. Wtedy, kiedy już żaden klient nie będzie miał poczucia, że jest przez bank nabijany w butelkę, jego oczekiwania wobec tegoż wzrosną i o jego wyborze zaczną decydować też inne kryteria, jak choćby owo zaangażowanie w kwestie środowiskowe. Instytucje finansowe, które już teraz sprzedają produkty ergonomiczne i przejrzyste, a przy okazji troszczą się o ekologię, mają szansę bardzo szybko zbudować silną przewagę konkurencyjną, a przede wszystkim dotrzeć do klientów najbardziej świadomych, wśród których jest wielu liderów opinii. Za kilka lat, kiedy społeczeństwo polskie dojrzeje i zacznie na wzór klientów brytyjskich troszczyć się o zmiany klimatyczne, instytucje te będą miały już ugruntowaną pozycję i staną się markami pierwszego wyboru. W tym wypadku inwestycje w ekologię to nie pieniądze wydane w błoto, ale kura znosząca złote jajka.

 

Ramka 1

 

Inwestujemy w naszych przyszłych klientów

Rozwijanie poziomu wiedzy ekonomicznej Polaków to zadanie, którego podejmuje się większość banków i innych instytucji finansowych, przede wszystkim świadczących usługi w zakresie pożyczek. W zależności od profilu organizacji i struktury jej klientów działania edukacyjne mają różny kształt. I tak np. firma Provident, której usługi kierowane są raczej do klientów o mniej zasobnych portfelach stworzyła w 2007 r. program Akademia Rodzinnych Finansów, którego celem jest szerzenie wiedzy i rozwijanie umiejętności potrzebnych do efektywnego zarządzania domowymi finansami. – Program powstał w odpowiedzi na niski poziom edukacji finansowej w Polsce – mówi Małgorzata Domaszewicz, kierownik ds. kontaktów z mediami w Provident Polska. – Według badań przeprowadzonych w 2007 r. na zlecenie Provident Polska przez IPSOS oraz badań Instytutu Badań Marketingowych i Społecznych VRG Strategia i CBOS z r. 2006, większość gospodarstw domowych nie odczuwa potrzeby długoterminowego zarządzania swoim domowym budżetem.

W ramach programu powstała strona internetowa, a także stworzono ogólnopolskie warsztaty „Z kobietami o finansach”, które w 2008 r. odbyły się w 10 największych miastach Polski.

Inny kształt edukacja przybiera w przypadku banków kierujących swoją ofertę do klientów o bardziej zasobnych portfelach, w tym w dużej mierze biznesowych. Np. BRE Bank swoje działania edukacyjne kieruje przede wszystkim do przedsiębiorców. – Naszym najważniejszym projektem stworzonym z myślą o przedsiębiorcach jest powstałe w 2005 r. Badanie nad innowacyjnością polskiej gospodarki – mówi Magdalena Winconek, specjalista ds. CSR Bre Banku. Ponadto od 2002 r. bank zaangażowany jest publikację książek o tematyce biznesowej, a od 1992 r. organizuje seminaria i konferencje naukowe BRE-CASE. Powstałe po nich zeszyty naukowe służą jako materiał dydaktyczny dla doktorantów kierunków ekonomicznych.

Edukacja jest również jednym z priorytetów CSR-owej działalności banku HSBC. Stanowi ona 50 proc. inwestycji społecznych firmy.

 

 

 

Ramka 2

 

Angażujemy naszych pracowników

Wolontariat pracowniczy to druga po edukacji najbardziej widoczna aktywność społeczna sektora finansowego. – W ING Banku Śląskim w wolontariat angażuje się ok. 10 proc. pracowników, czyli blisko 800 osób. Bank prowadzi wśród nich konkurs wolontariacki Dobry Pomysł, wspierany przez fundację ING Dzieciom – wyjaśnia Joanna Warmuż, koordynator CSR w ING Banku Śląskim. W ramach programów wolontariackich pracownicy ING rozpowszechniają bezpłatny dostęp do Internetu, uczą języka angielskiego w świetlicach środowiskowych czy organizują wyjazdy edukacyjno-rehabilitacyjne dla dzieci z ubogich obszarów. Bank od kilku lat realizuje również program biblioterapeutyczny „W towarzystwie Lwa". Wydał książki dla dzieci z chorobami nowotworowymi i dla rodzin dzieci autystycznych.

 

Podobne działania prowadzą też inne instytucje finansowe. Provident od 2006 r. realizuje program „Tak! Pomagam”, czyli ogólnopolski konkurs na inicjatywy wolontariacie dla pracowników i przedstawicieli firmy.  Firma oferuje im pomoc merytoryczną i finansową w realizacji pomysłów.

W dotychczasowych edycjach programu wzięło udział łącznie 800 wolontariuszy, którzy zrealizowali ponad 130 projektów w całej Polsce, a łączna kwota grantów przekroczyła 600 tys. złotych. W kwietniu tego roku ruszyła VII edycja konkursu.

BRE Bank natomiast wspólnie z Fundacją BRE Banku uruchomił na początku tego roku program „Zróbmy razem coś dobrego”. – Nasi Pracownicy proponują projekty społeczne zgodne z celami statutowymi fundacji na rzecz podopiecznych organizacji pozarządowych i następnie zespoły, które zaproponowały najciekawsze pomysły otrzymują granty na ich realizację – wyjaśnia Magdalena Winconek, specjalista ds. CSR BRE Banku. – W każdym kwartale realizowanych jest 5 projektów.

 

 

 

 

Ramka 3

 

Bank w galerii

Wsparcie kultury jest kolejnym polem zaangażowania sektora finansowego, chociaż nie ma ono aż tak dużego rozmachu jak w innych krajach europejskich, np. Hiszpanii, gdzie banki od lat promują artystów gromadząc pokaźne zbiory i prowadząc własne galerie.

Kultura stanowi znaczną część wydatków na CSR grupy Allianz. Przy czym firma angażuje się przede wszystkim w teatr. Na stałe współpracuje m.in. z warszawskim Teatrem Muzycznym Roma, od 5 lat angażuje się w mecenat Feliksów Warszawskich, a od 9 lat funduje Krakowskie Nagrody Allianz – Kultura, Nauka, Media. Poza tym sponsoruje festiwale filmowe, m.in. Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym oraz Festiwal Motywy Żydowskie.

ING Bank Śląski jest natomiast członkiem Fundacji Sztuki Polskiej ING, której celem jest promocja polskiej sztuki współczesnej, w szczególności twórczości młodych artystów.

Jeszcze do zeszłego roku kultura i sztuka stanowiły 15 proc. w strukturze wydatków na CSR w BRE Banku. Zmieniło się to w miarę postępowania kryzysu finansowego, kiedy to postanowiono dokonać relokacji środków na korzyść pomocy najbardziej potrzebującym. – W 2009 r. Fundacja BRE Banku przeznaczy 50 proc. budżetu na projekty edukacyjne, 40 proc. na wsparcie projektów na rzecz pomocy społecznej, a 10 proc. zostanie dedykowane projektom kulturalnym – mówi Magdalena Winconek, specjalista ds. CSR BRE Banku.

 

 

Wybicia:

Potrzeba obcowania z firmą uczciwą, która nie roztrwoni naszych pieniędzy, będzie przejrzysta, bliska nam i jednocześnie przydatna, determinuje wybór marek finansowych dokonywany przez konsumentów

Sytuacja mająca miejsce np. w przypadku holenderskiego Rabobanku, który w samym 2007 r. wzbogacił swoją ofertę o 11 zrównoważonych produktów finansowych, wyeliminował ze swojego grona współpracowników tych o wątpliwej reputacji i czyni starania, aby jego transakcje finansowe stały się zeroemisyjne, w Polsce brzmi jak utopia

Instytucje finansowe, które już teraz sprzedają produkty ergonomiczne i przejrzyste, a przy okazji troszczą się o ekologię, mają szansę bardzo szybko zbudować silną przewagę konkurencyjną, a przede wszystkim dotrzeć do klientów najbardziej świadomych, wśród których jest wielu liderów opinii

 

 

Średnia ocen: 0.00 , Suma ocen: 0, Głosów: 0
Oceń: