Cr Navigator
Filantropia zaangażowana czyli zyski nie tylko finansowe
powrót
W czasach, gdy firmy tną koszty, a niepewność jutra zniechęca do filantropii, przedsiębiorczość społeczna nadaje nowych znaczeń działaniom na rzecz zmian społecznych.  To szansa dla Trzeciego Sektora na rozwój nowoczesnej i skutecznej działalności zmierzającej do integracji społecznej osób zagrożonych wykluczeniem, a także nowe perspektywy współpracy z biznesem.
 
Dotychczas w Polsce współpraca pomiędzy biznesem a Trzecim Sektorem doświadczała wielu trudności, wynikających przede wszystkim z braku zrozumienia potrzeb obu stron i nieskutecznej komunikacji. Socjolog i trenerka biznesu Anna Daria Nowicka zwraca uwagę na podstawowe błędy w zrozumieniu tego, na czym polegają praktyki odpowiedzialności społecznej biznesu.  Podstawowe normy odpowiedzialności firm to przestrzeganie prawa, godne wynagradzanie i traktowanie pracowników, a także dbanie o interesy akcjonariuszy.  Wszystkie dodatkowe działania, także te związane z dobroczynnością, są przejawem dobrej woli.  Organizacje pozarządowe zbyt często utożsamiają społeczną odpowiedzialność firm z darowiznami finansowymi, bez długofalowych strategii współpracy.  To prowadzi do roszczeniowej postawy wielu organizacji, nie mających pomysłu na bardziej kompleksowe działania i wymierne korzyści ze współpracy dla obu stron. Tymczasem, jak mówi Anna Daria Nowicka, „jeśli firmy poważnie traktują swoją rolę społeczną i nie postrzegają CSR wyłącznie jako elementu kreowania wizerunku, chcą angażować się w sposób nie tylko finansowy, ale także poprzez dzielenie się wiedzą, pomoc organizacyjną czy wolontariat pracowniczy.”
 
Szansę na skuteczną współpracę międzysektorową, a tym samym nowoczesną, prawdziwie zaangażowaną filantropię daje rozwój przedsiębiorstw społecznych. Choć przedsiębiorstwa społeczne funkcjonują na polskim rynku od co najmniej kilku lat, koncepcja przedsiębiorczości społecznej nie jest w Polsce do końca zdefiniowana i zrozumiana.  Według powszechnie przyjętych definicji przedsiębiorstwo takie to podmiot, który prowadzi działalność gospodarczą, a wypracowany zysk w całości reinwestuje w realizację misji społecznych.   W Polsce na ogół przyjmuje się, że podmioty takie są zakładane i prowadzone przez organizacje non-profit, które w ten sposób pozyskują dodatkowe środki na swą działalność statutową.  Jednym z najczęściej wymienianych celów istnienia przedsiębiorstw społecznych jest aktywizacja zawodowa osób, które zwykle mają nikłe szanse na tzw. otwartym rynku pracy, takich jak osoby z niepełnosprawnościami czy wychodzące z bezdomności.  Według Krzysztofa Cibora z portalu ekonomiaspoleczna.pl, ponieważ także polskie prawo nie definiuje w sposób jednoznaczny terminu „przedsiębiorstwo społeczne,” trudno jest określić liczbę takich podmiotów w Polsce.  Obecnie zalicza się do nich spółdzielnie socjalne, spółdzielnie pracy, spółki non-profit oraz organizacje pozarządowe prowadzące działalność gospodarczą.  Jeśli chodzi o te ostatnie, według Krzysztofa Cibora, część z nich trudno uznać za przedsiębiorstwa społeczne, gdyż prowadzą na przykład zwykłą płatną działalność szkoleniową. „Możemy powiedzieć, że przedsiębiorstw społecznych jest w Polsce od tysiąca do kilku tysięcy, każdorazowo podając jednak zastrzeżenia i dane składowe.” – dodaje.   
 
W USA, gdzie przedsiębiorczość społeczna ma znacznie dłuższą tradycję i bardziej ugruntowaną pozycję, dwa podstawowe kryteria odróżniają podmioty ekonomii społecznej od innych rodzajów działalności gospodarczej lub publicznej:  1.  Przedsiębiorstwa społeczne w sposób bezpośredni realizują misję społeczną za pomocą instrumentów biznesowych, podczas gdy firmy społecznie odpowiedzialne tworzą pozytywne zmiany pośrednio, za pomocą praktyk CSR, takich jak tworzenie fundacji charytatywnych, korzystanie z przyjaznych środowisku surowców, czy też wolontariat pracowniczy na rzecz lokalnych społeczności.  Niezależnie od realizowanej strategii społecznej odpowiedzialności biznesu, tradycyjny biznes, co oczywiste, ma na celu przede wszystkim maksymalizację zysku i widoczność swej marki.  2. Przedsiębiorstwa społeczne czynią dobro poprzez działalność komercyjną sensu stricte, z zastosowaniem jasnych zasad biznesu, dyscypliny finansowej, planowania kosztów, zarządzania ryzykiem, czy choćby badania rynku i prowadzenia działań marketingowych.  To zdecydowanie odróżnia je od organizacji non-profit polegających głównie na wsparciu filantropów i rządowych dotacjach.
 
Właśnie takie ujęcie stosuje międzynarodowa organizacja NESsT, która od 1997 roku na całym świecie merytorycznie i finansowo wspiera rozwój przedsiębiorstw społecznych na wczesnym etapie ich rozwoju.  Od października 2013 roku NESsT obecny jest w Polsce, realizując, przy wsparciu fundacji J.P. Morgan, konkurs na profesjonalny biznesplan dla przedsiębiorstw społecznych, w ramach którego wybrane przedsięwzięcia otrzymują wsparcie merytoryczne (szkolenia, konsultacje) niezbędne do stworzenia i rozwoju firmy. W ciągu półrocznego programu, uczestnicy zdobywają umiejętności w zakresie badania i analizy rynku, marketingu i tworzenia marki, zarządzania, w tym zarządzania finansami, ryzykiem, a także planowania strategii wpływu społecznego. Cykl warsztatów i konsultacji zakończy się stworzeniem przez uczestników ich własnego, kompleksowego biznesplanu. Ponadto trzy lub cztery najlepsze pomysły otrzymają nagrodę w wysokości po $15 000. Środki te zwycięzcy będą mogli zainwestować w stworzenie lub wzmocnienie własnego przedsiębiorstwa społecznego, oferując tym samym zatrudnienie i trwały dochód osobom pochodzącym z grup zagrożonych wykluczeniem.  Wśród założeń programu jest zrozumienie przez uczestników realiów biznesu, a także odpowiednie określenie celów i wpływu społecznego, jakie chcą osiągnąć.  Np. jeśli tym celem jest zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami, czy ma to być docelowe miejsce pracy dla tych osób, czy też ma ono aktywizować i rozwijać umiejętności pracowników tak, aby byli oni przygotowani do podjęcia wyzwań na otwartym rynku pracy?  Przedsięwzięcia zgłaszane do konkursu muszą bardzo dokładnie i szczegółowo określać te czynniki.
 
Dla rozwoju przedsiębiorstw społecznych, a tym samym nowoczesnej filantropii, ważne jest otwarcie się biznesu na współpracę z takimi organizacjami, jak NESsT i bezpośrednio z podmiotami ekonomii społecznej.  „Współpraca z biznesem jest dla nas bardzo ważna i od początku działalności w Polsce stawiamy na zbudowanie silnych relacji ze światem biznesu" – mówi Agnieszka Orzechowska, dyrektor krajowa  NESsT w Polsce. Poszukujemy stałego partnerstwa, które pozwoli planować i wspierać rozwój przedsiębiorstw społecznych w perspektywie wieloletniej.” Pól współpracy jest wiele, od finansowego wsparcia przeznaczanego na konkretne projekty, poprzez długofalowe wsparcie merytoryczne, doradztwo, mentoring.  Przedsiębiorstwa społeczne to podmioty zakładane na ogół przez organizacje pozarządowe, które nie mają doświadczenia i wiedzy na temat mechanizmów i zasad, które trzeba znać, by odnieść rynkowy sukces.  Organizacje pragnące wypełniać swą misję bardziej skutecznie poprzez prowadzenie działalności gospodarczej muszą na początek opanować podstawy zarządzania personelem i finansami, marketingu, planowania kosztów, przewidywania ryzyka oraz umiejętności pozyskiwania klientów.   Według Piotra Święcickiego, partnera zarządzającego kancelarii Squire Patton Boggs, która wspiera NESsT w Polsce, podmioty rozwiązujące problemy społeczne za pomocą instrumentów ekonomicznych stwarzają nowe i obiecujące perspektywy dla rozwoju społecznego i gospodarczego.  „Chcemy takie inicjatywy wspierać naszą wiedzą i doradztwem w kwestiach prawnych, na przykład towarzyszących wprowadzaniu na rynek niszowych produktów i usług. Każdemu przedsiębiorstwu potrzebna jest też wiedza z dziedziny prawa pracy, podatków, kształtowania umów, praw autorskich czy odpowiedzialności cywilnej.  To nasze kompetencje, którymi chcemy się dzielić”- dodaje.  
 
Przedsiębiorstwa społeczne i tradycyjny biznes nie funkcjonują w dwóch oddzielnych światach, ale są częścią tej samej całości.  Podmioty ekonomii społecznej i ludzie, którzy je tworzą to potencjalni dostawcy, współpracownicy i klienci dla firm.   Warto uwierzyć, że możliwa jest taka współpraca pomiędzy Trzecim Sektorem i biznesem, która nie będzie ograniczała się do jednorazowych darowizn z jednej strony oraz do biernego przyjmowania pomocy z drugiej.  

Beata Kenig - z wykształcenia anglistka i amerykanistka. Prowadziła szkolenia z zakresu Business English oraz tłumaczenia dla firm. Obecnie współpracuje z organizacją NESsT jako konsultant ds. komunikacji i promocji.  
 
Średnia ocen: 0.00 , Suma ocen: 0, Głosów: 0
Oceń: