Cr Navigator
Sztuczna inteligencja na cenzurowanym
powrót
 

Wiedza jak efektywnie włączać osoby z różnymi potrzebami, podobnie jak możliwości włączania tych osób jeszcze nigdy nie były tak szerokie i nie miały takiego potencjału. Z jednej strony rozwój projektowania innowacji społecznych angażującego ostatecznych beneficjentów w tworzenie rozwiązań, które najlepiej odpowiedzą na ich potrzeby, z drugiej rozkwit technologii, a przede wszystkim narzędzi, które możemy wrzucić do wspólnej szufladki AI (artificial intelligence – sztuczna inteligencja), stwarzających niewyobrażalne wcześniej możliwości i pozwalających na niewyobrażalną wcześniej skalę działania.

Jednak nowe horyzonty jakie otwiera przed nami technologia niosą też ze sobą bardzo namacalne wyzwania. Wyzwania, którym nie do końca umiemy jeszcze sprawnie sprostać.  Mówiąc dosadniej inkluzja w jednym obszarze rodzi wykluczenie w innym. Z jednej bowiem strony mamy takie piękne przykłady jak youBelong – portal społecznościowy kierowany do osób o różnym stopniu sprawności i zdolnościach poznawczych oraz ich rodzin, Helpico, aplikację która wykorzystując piktogramy ułatwia komunikację dzieciom nie posługującym się mową czy Seeing AI - darmową aplikację stworzoną z myślą o użytkownikach niewidzących lub słabowidzących, która opisuje osoby, teksty i obiekty znajdujące się wokół.  Z drugiej strony coraz silniej wybrzmiewa konstatacja, że sztuczna inteligencja ma niewiele wspólnego z egalitaryzmem i powszechnym włączaniem, a gdyby miała zdolność materializacji, to stanąłby przed nami przedstawiciel mniejszości, reprezentującej niecałe 9% mieszkańców naszej planety. Nietrudno się domyślić o jaką mniejszość chodzi. Byłby to biały, dorosły mężczyzna. W Stanach Zjednoczonych dość głośny był przypadek firmy Amazon, której zarzucano, że stworzone przez nią narzędzie selekcjonujące CV faworyzuje mężczyzn. Z kolei programistka i naukowiec Joy Buolamwini  na łamach magazynu „Time” dowodzi, że systemy sztucznej intelignecji oferowane przez takich rynkowych gigantów jak IBM, Microsoft czy Amazon faworyzują nie tyle mężczyzn per se, ile tych o określonym kolorze skóry. Buolamwini przytacza przykład programów rozpoznających twarz, które radzą sobie świetnie z wizerunkami białych mężczyzn, myląc się w przypadku mniej niż 1% rozpoznań, jednak drastycznie tracą na trafności gdy przychodzi im rozpoznawać twarze ciemnoskórych kobiet. Błąd atrybucji dochodzi wtedy do 35%, a jego ofiarą padają nawet tak znane osobowości jak Michelle Obama, Oprah Winfrey czy Serena Williams. Wyniki analiz różnych narzędzi AI, które przeprowadziła Buolamwini skłoniły ją do założenia Algorithmic Justice League, kolektywu walczącego z dyskryminacją wynikającą z błędnego i bądź co bądź stronniczego kodowania. W walkę o inkluzwyność rozwiązań AI włączają się kolejne osoby. Cecilia Tham i Laura Fernandez powołały w Barcelonie AllWomen.tech, czyli szkołę AI prowadzoną przez kobiety i z myślą o kobietach. Z ich kursów online skorzystało już ponad tysiąc użytkowniczek. Z kolei pochodząca z Doliny Krzemowej Laura Gomez stworzyła Atipica, portal rekrutacyjny, którego ideą jest zapewnienie równych szans wszystkim jego członkom, w tym szczególnie kobietom oraz mniejszościom etnicznym i innym grupom często defaworyzowanym na etapie selekcji kandydatów do pracy. Z usług Atipica korzysta m.in. Netflix.  

Wniosek wydaje się banalny. Im większa różnorodność wśród programistów, ale też project managerów działających w obszarze nowych technologii, tym większe mamy szanse na trafność i rzetelność rozwiązań z zakresu AI, a więc zwyczajnie na ich efektywność, na której to powinno zależeć przede wszystkim firmom wprowadzającym je na rynek. Dlatego gorąco kibicuję takim inicjatywom jak Girls Code Fun, wieloletniej już akcji „Dziewczyny na Politechniki” czy magazynowi „Kosmos”, który przypomina dziewczynkom, że mają wielką moc. Ale jeszcze bardziej kibicuję tym wszystkim rodzicom i nauczycielom, którzy wzmacniają swoje córki i uczennice by od najmłodszych lat z podniesionym czołem wkraczały we wciąż mocno zmaskulinizowany obszar nauk ścisłych i odkrywały frajdę wynikającą z eksperymentowania, zabawy kodem czy konstruowania. Do dzieła dziewczyny!

 

Średnia ocen: 0.00 , Suma ocen: 0, Głosów: 0
Oceń: